|
Była to prawdziwa niespodzianka na zawodach, po raz pierwszy w tym sezonie zawodnik z "dziką kartą" (biorący udział w zawodach wyłącznie na zaproszenie organizatorów) pokonał zawodnika z czołowej szóstki najlepszych zawodników MŚ. Tak dobry start Polaka został od razu zauważony przez FIM, która w nagrodę przyznała dodatkowy start we Włoszech 19. lutego (Mediolan) i 5. marca (Livorno).
W tym sezonie zobaczymy Tadeusza aż sześć razy na halowych mistrzostwach świata i jest to największa liczba startów jaką rozdała FIM między zawodników posiadających "dziką kartą".
|