|
Zawody we Francji były imprezą pokazową. Mimo to wystartowała tu cała światową czołówką. Błażusiak cały czas utrzymywał kontakt z najlepszymi zawodnikami. Zajął 5. miejsce (36 pkt), a wygrał Hiszpan Albert Cabestany (11 pkt).
W Mediolanie odbyła się kolejna runda halowych mistrzostw świata. Błażusiak był bliski sprawienia niespodzianki, długo miał tyle samo punktów karnych co mistrz świata 2004 na otwartym powietrzu Japończyk Takahisa Fujinami. Ostatecznie zajął ostatnie 8. miejsce, przegrywając z 6. Fujinamim tylko o 4 pkt (7. był Hiszpan Marc Freixa - 28 pkt). Trzech najlepszych zawodników awansowało do finału, który trzymał w napięciu do ostatniej chwili. Obaj zawodnicy Adam Raga i Albert Cabestany zakończyli przejazd z jednakową ilością punktów karnych jednak o pierwszym miejscu zadycydował lepszy czas Ragi, który tym samy zgarnął swoje siódme zwycięstwo w tym sezonie.
|