Tadeusz TADDY Błażusiak - Oficjalna Strona  


   
7 listopad 2008 - Mediolan, Wlochy
Tadeusz Błażusiak, halowy wicemistrz świata w enduro, został zaproszony do udziału w prestiżowych międzynarodowych zawodach w endurocrossie
 
ktm
 

11.11.2008

Błażusiak w czołówce mimo pecha

Tadeusz Błażusiak, halowy wicemistrz świata w enduro, został zaproszony do
udziału w prestiżowych międzynarodowych zawodach w endurocrossie, które
rozegrano w trakcie trwających w Mediolanie największych we Włoszech targach
motocyklowych. Polak, który broni barw fabrycznego teamu KTM, mimo pecha
zajął 4. pozycję.

Na starcie stanęła europejska czołówka zawodników endurocrossu, w sumie
około 30 jeźdźców. Błażusiak, który wrócił niedawno na trasę po ciężkim
wypadku, traktował ten start treningowo, jako przygotowanie przed
rozpoczynającymi się w najbliższą niedzielę eliminacjami halowych mistrzostw
świata. Na starcie pojawił się też, co było sporą sensacją, 7-krotny mistrz
świata w trialu Brytyjczyk Doug Lampkin, z którym Błażusiak rywalizował w
trialu. Okazało się, że po sukcesach Polaka, który w zeszłym roku porzucił
trial na rzecz enduro, także inne firmy motocyklowe postanowiły spróbować
wykorzystać w enduro czołowych zawodników trialowych. Na starcie zjawił się
również Francuz Jerome Bethune - także zawodnik trialu.

Błażusiak jak burza przeszedł przez kwalifikacje i bez problemu
zakwalifikował się do finału zawodów, wygrywając bieg eliminacyjny. Okazało
się, że Lampkin i Bethune nie poszli w ślady Polaka - obu zawodnikom nie
udało się nawet wejść do finału. Nie wystarczą umiejętności trialowe. Trzeba
mieć jeszcze szybkość!

W finale Błażusiak świetnie wystartował i awansował na 2. miejsce. Pod
koniec 1 okrążenia doszło jednak do pechowe zdarzenia. Na którejś z muld
przesunął się transponder, dzieki któremu czasy zawodników sa mierzone
elektronicznie. Urządzenie, które montuje się na przednim teleskopie,
przesunęło się tak, iż zaczęło blokować kierownicę przy skręcie w prawo o 60
procent. Błażusiak próbował zmienić położenie transpondera, jednak
bezskutecznie. Musiał skupić się na tym, by w ogóle dojechać do mety.
Ostatecznie zajął 4. miejsce. Wygrał Francuz Antoine Meo, przed Hiszpanem
Ivanem Cervantesem i Finem Simo Kirrsi.

- Nie mogłem nic zrobić - powiedział Tadeusz Błażusiak. - Transponder
pechowo się zaklinował. Skręcanie w prawą stronę było koszmarem, motocykl
fatalnie się prowadził. Do tego trasa była szybka, pełna hopek, bardzo motocrossowa. W takiej sytuacji mogłem się skupić tylko na tym, by
dojechać do mety. Po kontuzji twarzy nie ma już prawie śladu, więc jestem
optymistą. Już nie mogę się doczekać pierwszej eliminacji halowych
mistrzostw świata.

 
   
 
 
   
   
 
   
   
   

 

KTM
Odzież Robocza
Red Bull
Airoh com
TCX BOOTS
FOX EUROPE
SCOTT USA
UNDER ARMOUR
 
Podaj fraze:
do góry start | mapa serwisu
2002-2009 Copyright Blazusiak Racing. All Rights Reserved. projekty internetowe sarka.pl